„Wczorajsze pytanie Moniki Olejnik do Radosława Sikorskiego to był taki fikołek, że w ogóle jej nie rozumiałem. Do dzisiaj nie wydała żadnego oświadczenia, tylko napisała, że została źle zrozumiana. Istotą jest to, w jakiej stacji się to wydarzyło i jaka Pani redaktor to mówiła – tyle razy broniliśmy się jako Polacy z narracji o antysemityzmie. To nie było przypadkowe.” – mówi Mariusz Gosek z Prawa i Sprawiedliwości. Cała rozmowa w oknie powyżej. Polecamy!









