Amnesty International Polska oraz sześć innych organizacji zwróciły się do premiera Donalda Tuska z apelem o nowelizację ustawy o zgromadzeniach. Wskazują na zmiany z 2016 roku, które według nich utrudniają korzystanie z wolności zgromadzeń i naruszają prawa obywatelskie. Organizacje już nie raz pokazały, że w swoich działaniach są antypolskie. Teraz obawiają się, że w razie zwycięstwa kandydata PiS na prezydenta, będą mieć ograniczone możliwości protestowania. Zmiany z 2016 roku ograniczają wolność zgromadzeńAmnesty International Polska, ARTICLE 19, Fundacja dla Polski, Fundacja Równość.org.pl, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Komitet Obrony Demokracji i Sieć Obywatelska Watchdog Polska apelują o zmianę ustawy o zgromadzeniach. Zwracają uwagę na dwie kluczowe zmiany z 2016 roku: pierwszeństwo zgromadzeń cyklicznych, które uniemożliwia organizowanie innych manifestacji w tym samym czasie i miejscu, oraz zakaz organizowania kontrmanifestacji w odległości mniejszej niż 100 metrów od głównych zgromadzeń.Zgromadzenia kluczowe dla demokracjiOrganizacje podkreślają, że zgromadzenia publiczne odegrały kluczową rolę w obronie demokracji i praw człowieka w Polsce. Uczestnicy tych manifestacji wielokrotnie spotykali się z procesami karnymi i innymi represjami. Zmiany w prawie o zgromadzeniach utrudniają im korzystanie z prawa do pokojowego wyrażania swoich przekonań.Szansa na zmiany po wyborachOrganizacje apelują, by zmiana władzy po ostatnich wyborach była okazją do usunięcia regulacji w prawie o zgromadzeniach. Wskazują, że przywracanie praworządności w Polsce musi obejmować także zagwarantowanie obywatelom prawa do swobodnego manifestowania swoich przekonań.Źródło: RzeczpospolitaDziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.









