Nominacja Adriana Musiała na prezesa Instytutu Wzornictwa Przemysłowego (IWP) wywołuje oburzenie w środowisku wzornictwa. Nowy szef IWP, który do tej pory zajmował się deweloperką, nie ma żadnego doświadczenia w zarządzaniu instytucją kultury, co budzi wątpliwości o przyszłość instytutu. Kontrowersyjna nominacjaAdrian Musiał, nowy prezes Instytutu Wzornictwa Przemysłowego, został powołany 24 października 2024 roku. Jako 35-letni absolwent prawa, związany z działalnością deweloperską, Musiał nie ma doświadczenia w zakresie wzornictwa przemysłowego. Zamiast tego prowadził działalność związaną z rynkiem nieruchomości, a jego działalność obejmuje również popularne flipy nieruchomościowe.Oburzenie w środowiskuJego nominacja wzbudza liczne kontrowersje, szczególnie wśród osób związanych z IWP. „Deweloper-fliper na czele Instytutu Wzornictwa Przemysłowego brzmi jak żart”, komentuje Jan Mencwel, radny m.st. Warszawy. Z kolei przedstawiciele instytutu i osób związanych z branżą obawiają się, że IWP, które przez dziesięciolecia było centrum polskiego wzornictwa, może stracić swoją tożsamość.Nowy prezes bez kompetencji?Musiał wprost przyznaje, że nie interesuje się wzornictwem przemysłowym, co potwierdzono w oficjalnej odpowiedzi IWP. W kwestiach wzornictwa, prezes wspierany jest przez dotychczasowy zespół instytutu, jednak obawy o przyszłość placówki pozostają. Zdaniem pracowników, zmiany w instytucie mogą doprowadzić do komercjalizacji i utraty roli naukowej.Współpraca z deweloperamiNowy prezes nie jest jedyną zmianą w zarządzie. Tego samego dnia, Paweł Kaczmarczyk, współwłaściciel firmy budowlanej, został mianowany prokurentem IWP. Takie nominacje rodzą pytania o powiązania biznesowe i kompetencje osób zarządzających instytutem. Nie wiadomo, czy wybór Musiała ma związek z jego lokalnymi koneksjami w regionie Śląska, skąd pochodzi on i obecny prezes Agencji Rozwoju Przemysłu.Źródło: wp.plDziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.









