„Każdy przedsiębiorca „marzy o taniej kasie fiskalnej”, szczególnie kiedy straci swój dobytek, swój majątek i magazyny. Tutaj jeszcze minister finansów nie wypowiedział się w tej kwestii, co zrobić w księgowości, żeby spisać to na straty i nie płacić podatku. Natomiast kasa fiskalna to jest „łączność z rządem” i należności. Od tragedii do przychodu jest trzy miesiące.” – mówi Marek Jakubiak z Kukiz’15 Demokracja Bezpośrednia.









