Kemi Badenoch została wybrana nową liderką brytyjskiej Partii Konserwatywnej. Była ministra ds. równouprawnienia i praw kobiet zastąpi na tym stanowisku dotychczasowego lidera Rishiego Sunaka, który okazał się najgorszym w historii Partii Konserwatywnej jej przywódcą. Kemi Badenoch ma 44 lata. Jest pierwszą czarnoskórą kobietą, która stanęła na czele dużej partii politycznej w Wielkiej Brytanii. W wyborach wewnątrz partyjnych pokonała 42-letniego prawicowca Roberta Jenricka 12418 głosami po maratońskim konkursie na miejsce Rishiego Sunaka, który doprowadził partię do największej porażki w jej historii w lipcowych wyborach powszechnych.Badenoch obiecała odzyskać wyborców, którzy opuścili Konserwatystów. W swoim zwycięskim przemówieniu Badenoch obiecała „odnowić” partię i powiedziała wiwatującym zwolennikom, że „czas zabrać się do pracy”.Poseł z Saffron Walden powiedział, że konserwatyści muszą „przywrócić” wyborców, którzy ich porzucili, dodając: „Nasza partia ma kluczowe znaczenie dla sukcesu naszego kraju.„Ale aby nas usłyszano, musimy być szczerzy”. Badenoch powiedział, że partia musi przyznać, że „popełniła błędy” i „obniżyła standardy” w ciągu ostatnich 14 lat w rządzie.Badenoch zdecydowała się nie określać szczegółowej polityki podczas swojej kampanii, koncentrując się zamiast tego na powrocie Konserwatystów do „pierwszych zasad”.W polityce brytyjskiej mówią o niej, że jest anty-woke, anty-genderowa i ma mocno sceptyczny stosunek do migrantów. , Kemi Badenoch została wybrana nową liderką brytyjskiej Partii Konserwatywnej. Była ministra ds. równouprawnienia i praw kobiet zastąpi na tym stanowisku dotychczasowego lidera Rishiego Sunaka, który okazał się najgorszym w historii Partii Konserwatywnej jej przywódcą., Kemi Badenoch została wybrana nową liderką brytyjskiej Partii Konserwatywnej. Była ministra ds. równouprawnienia i praw kobiet zastąpi na tym stanowisku dotychczasowego lidera Rishiego Sunaka, który okazał się najgorszym w historii Partii Konserwatywnej jej przywódcą. Źródło: BBC NewsDziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google









