• Home
  • rss
  • De Santis: Floryda uniknęła najczarniejszego scenariusza

De Santis: Floryda uniknęła najczarniejszego scenariusza

Image

Najwięcej ofiar odnotowano dotąd w hrabstwie St. Lucie na wschodnim wybrzeżu Florydy, gdzie zginęło co najmniej sześć osób i gdzie w ciągu 90 minut zaobserwowano aż dziewięć trąb powietrznych. Dwie osoby zginęły w St. Petersburgu pod Tampą (przyczyny są nieznane), cztery w hrabstwie Volusia i jedna w hrabstwie Citrus, m.in. z powodu powalonych przez wichurę drzew. Najwięcej ofiar odnotowano dotąd w hrabstwie St. Lucie na wschodnim wybrzeżu Florydy, gdzie zginęło co najmniej sześć osób i gdzie w ciągu 90 minut zaobserwowano aż dziewięć trąb powietrznych. Dwie osoby zginęły w St. Petersburgu pod Tampą (przyczyny są nieznane), cztery w hrabstwie Volusia i jedna w hrabstwie Citrus, m.in. z powodu powalonych przez wichurę drzew.Zniszczenia spowodowane przez huragan wciąż są szacowane. Gubernator Florydy Ron DeSantis przyznał, że choć huragan – określany potencjalną „burzą stulecia” – wywołał poważne zniszczenia, w tym pozbawienie prądu 3,4 mln mieszkańców, to stan uniknął najczarniejszego scenariusza, zaś fale sztormowe nie były tak ogromne, jak się obawiano. W wielu miejscach odnotowano podtopienia i powodzie, zaś w Tampie wiatr zerwał dach stadionu baseballowego, gdzie chronili się pracownicy służb ratowniczych.DeSantis poinformował, że w ramach akcji służb uratowano 340 ludzi i 49 zwierząt domowych. Agencja Fitch Ratings oceniła wstępnie, że straty ubezpieczonego mienia wyniosły ok. 50 mld dolarów. Do czwartkowego wieczoru wciąż bez prądu było 2,9 mln mieszkańców i firm, mimo sprowadzenia do stanu jeszcze przed nadejściem Miltona dodatkowych 40 tys. elektryków z całego kraju.Źródło: PAP 

De Santis: Floryda uniknęła najczarniejszego scenariusza – Radio Republika