Jest pewna zależność. Jeśli Donald Tusk zbyt długo milczy w mediach społecznościowych, należy spodziewać się „grzmotu”. Tak było i tym razem. Jego wieczorny wpis w mediach społecznościowych – choć jak to najczęściej bywa – jest swoistym atakiem na Prawo i Sprawiedliwość, zawiera w sobie też… przytyk, a może i pewnego rodzaju „groźbę” wobec… jego własnych ludzi! Czyżby „ostrzegał” swoich?Wczoraj wieczorem Donald Tusk popełnił taki oto wpis na platformie x.com:Rozliczanie PiS postępuje wolniej, bo nie wszyscy w Koalicji zrozumieli, że bez rozliczenia nie będzie naprawy Rzeczpospolitej. I jeśli się wreszcie nie ogarną, sami zostaną przez ludzi rozliczeni., Jest pewna zależność. Jeśli Donald Tusk zbyt długo milczy w mediach społecznościowych, należy spodziewać się „grzmotu”. Tak było i tym razem. Jego wieczorny wpis w mediach społecznościowych – choć jak to najczęściej bywa – jest swoistym atakiem na Prawo i Sprawiedliwość, zawiera w sobie też… przytyk, a może i pewnego rodzaju „groźbę” wobec… jego własnych ludzi!, Jest pewna zależność. Jeśli Donald Tusk zbyt długo milczy w mediach społecznościowych, należy spodziewać się „grzmotu”. Tak było i tym razem. Jego wieczorny wpis w mediach społecznościowych – choć jak to najczęściej bywa – jest swoistym atakiem na Prawo i Sprawiedliwość, zawiera w sobie też… przytyk, a może i pewnego rodzaju „groźbę” wobec… jego własnych ludzi! Co może mieć na myśli szef koalicji 13 grudnia, pisząc o tym, że „jeśli się wreszcie nie ogarną, sami zostaną rozliczeni przez ludzi”? To zastanawia, szczególnie w kontekście niedawnego zamieszania wokół Szymona Hołowni i Collegium Humanum. Bo i tam, w tłumaczeniach „rotacyjnego” padły słowa o tym, że „nie tak się umawialiśmy”.Internauci zareagowali dość ostro:, Jest pewna zależność. Jeśli Donald Tusk zbyt długo milczy w mediach społecznościowych, należy spodziewać się „grzmotu”. Tak było i tym razem. Jego wieczorny wpis w mediach społecznościowych – choć jak to najczęściej bywa – jest swoistym atakiem na Prawo i Sprawiedliwość, zawiera w sobie też… przytyk, a może i pewnego rodzaju „groźbę” wobec… jego własnych ludzi!, Jest pewna zależność. Jeśli Donald Tusk zbyt długo milczy w mediach społecznościowych, należy spodziewać się „grzmotu”. Tak było i tym razem. Jego wieczorny wpis w mediach społecznościowych – choć jak to najczęściej bywa – jest swoistym atakiem na Prawo i Sprawiedliwość, zawiera w sobie też… przytyk, a może i pewnego rodzaju „groźbę” wobec… jego własnych ludzi!, Jest pewna zależność. Jeśli Donald Tusk zbyt długo milczy w mediach społecznościowych, należy spodziewać się „grzmotu”. Tak było i tym razem. Jego wieczorny wpis w mediach społecznościowych – choć jak to najczęściej bywa – jest swoistym atakiem na Prawo i Sprawiedliwość, zawiera w sobie też… przytyk, a może i pewnego rodzaju „groźbę” wobec… jego własnych ludzi!, Jest pewna zależność. Jeśli Donald Tusk zbyt długo milczy w mediach społecznościowych, należy spodziewać się „grzmotu”. Tak było i tym razem. Jego wieczorny wpis w mediach społecznościowych – choć jak to najczęściej bywa – jest swoistym atakiem na Prawo i Sprawiedliwość, zawiera w sobie też… przytyk, a może i pewnego rodzaju „groźbę” wobec… jego własnych ludzi!, Jest pewna zależność. Jeśli Donald Tusk zbyt długo milczy w mediach społecznościowych, należy spodziewać się „grzmotu”. Tak było i tym razem. Jego wieczorny wpis w mediach społecznościowych – choć jak to najczęściej bywa – jest swoistym atakiem na Prawo i Sprawiedliwość, zawiera w sobie też… przytyk, a może i pewnego rodzaju „groźbę” wobec… jego własnych ludzi!, Jest pewna zależność. Jeśli Donald Tusk zbyt długo milczy w mediach społecznościowych, należy spodziewać się „grzmotu”. Tak było i tym razem. Jego wieczorny wpis w mediach społecznościowych – choć jak to najczęściej bywa – jest swoistym atakiem na Prawo i Sprawiedliwość, zawiera w sobie też… przytyk, a może i pewnego rodzaju „groźbę” wobec… jego własnych ludzi!, Jest pewna zależność. Jeśli Donald Tusk zbyt długo milczy w mediach społecznościowych, należy spodziewać się „grzmotu”. Tak było i tym razem. Jego wieczorny wpis w mediach społecznościowych – choć jak to najczęściej bywa – jest swoistym atakiem na Prawo i Sprawiedliwość, zawiera w sobie też… przytyk, a może i pewnego rodzaju „groźbę” wobec… jego własnych ludzi!, Jest pewna zależność. Jeśli Donald Tusk zbyt długo milczy w mediach społecznościowych, należy spodziewać się „grzmotu”. Tak było i tym razem. Jego wieczorny wpis w mediach społecznościowych – choć jak to najczęściej bywa – jest swoistym atakiem na Prawo i Sprawiedliwość, zawiera w sobie też… przytyk, a może i pewnego rodzaju „groźbę” wobec… jego własnych ludzi!, Jest pewna zależność. Jeśli Donald Tusk zbyt długo milczy w mediach społecznościowych, należy spodziewać się „grzmotu”. Tak było i tym razem. Jego wieczorny wpis w mediach społecznościowych – choć jak to najczęściej bywa – jest swoistym atakiem na Prawo i Sprawiedliwość, zawiera w sobie też… przytyk, a może i pewnego rodzaju „groźbę” wobec… jego własnych ludzi!, Jest pewna zależność. Jeśli Donald Tusk zbyt długo milczy w mediach społecznościowych, należy spodziewać się „grzmotu”. Tak było i tym razem. Jego wieczorny wpis w mediach społecznościowych – choć jak to najczęściej bywa – jest swoistym atakiem na Prawo i Sprawiedliwość, zawiera w sobie też… przytyk, a może i pewnego rodzaju „groźbę” wobec… jego własnych ludzi! Źródło: Republika, x.comDziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.









