495 etatów sędziowskich jest nieobsadzonych w sądach. A przez najbliższy rok mogą przybyć setki kolejnych – czytamy w piątkowym wydaniu „Rzeczpospolitej”. Gazeta przywołuje dane Ministerstwa Sprawiedliwości, z których wynika, że najwięcej wakatów jest w sądach okręgowych – 228.”W sądach rejonowych jest 205 nieobsadzonych etatów, a w sądach apelacyjnych – 60. A sprawy trwają coraz dłużej. Średni czas trwania tylko tych cywilnych wydłużył się w ciągu dekady z 9,2 do 16,5 miesiąca (tj. o 80 proc.)” – pisze „Rz”. Gazeta wskazuje, że Beata Najjar, prezes Sądu Okręgowego w Warszawie, ma 21 wolnych stanowisk sędziowskich – najwięcej w pionie cywilnym – 14.W artykule podkreślono, że to pion szczególny, bo funkcjonuje w nim wydział frankowy, w którym sędziowie mają w referacie nawet po tysiąc spraw. W wydziałach karnym i gospodarczym wolnych stanowisk jest po trzy, a w wydziale pracy – jedno wolne stanowisko.”Jesteśmy największym sądem w kraju, więc i potrzeby mamy największe” – podkreśla prezes Najjar, cytowana przez „Rz”.Gazeta podaje, że Wojciech Łukowski, prezes Sądu Okręgowego we Wrocławiu, ma 15 nieobsadzonych etatów sędziowskich, przy czym 12 sędziów czeka od wielu miesięcy na nominację w Kancelarii Prezydenta RP.Sędzia Piotr Marciniak, prezes Sądu Okręgowego w Poznaniu, też skarży się na braki kadrowe – dodaje „Rz”. Ma – jak czytamy – siedem etatów sędziowskich do obsadzenia, a osiem zostało przekształconych na etaty referendarskie.Żródło: Rzeczpospolita, PAP, 495 etatów sędziowskich jest nieobsadzonych w sądach. A przez najbliższy rok mogą przybyć setki kolejnych – czytamy w piątkowym wydaniu „Rzeczpospolitej”. Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.









