Jak dodał Laudy pożar wybuchł w dziesięciopiętrowym bloku przy ulicy Doryckiej na warszawskich Bielanach. – Paliło się mieszkanie na dziewiątym piętrze – powiedział.
W spalonym mieszkaniu znaleziono jedną ofiarę śmiertelną. Wskutek pożaru sześć osób odniosło obrażenia, wśród nich strażak, który poparzył rękę. – Trzy osoby zostały zabrane do szpitala – wyjaśnił kpt. Laudy.
Przeprowadzono ewakuację trzech najwyższych pięter budynku. – W sumie ewakuowano około 30 osób, ale wszystkie wróciły już do swoich mieszkań – powiedział.
Zgłoszenie o pożarze straż pożarna przyjęła o 4.20, a akcja zakończyła się po godz. 7. Pożar gasiło osiem jednostek straży pożarnej.
Na razie – wyjaśnił kpt. Laudy – nie są znane przyczyny wybuchu pożaru. – Policja zatrzymała trzy osoby, które przebywały w tym mieszkaniu. Mają wyjaśnić co zaszło – wyjaśnił.
mp, pap, fot. sxc.hu
,
,









