Kiedy w grudniu 2023 r. gen. bryg. rez. Jarosław Stróżyk zasiadł w fotelu szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego i po latach politycznego zaangażowania zaczął udawać apolitycznego żołnierza Wojska Polskiego, nikt nie sądził, że ma tak słabą pamięć. ZOBACZ NASZ MATERIAŁ. Szef Rządowej Komisji badającej wpływy rosyjskie i białoruskie pytany o prof. Władimira Stromowa odparł reporterowi Telewizji Republika, że nie wie, kto to jest i powtarzał, że nie zna tego nazwiska. A jeszcze przed pięcioma laty byli razem w komitecie współtworzącym międzynarodową konferencję na temat Rosji.Wsparł inwazję na UkrainęNa liście Komitetu Organizacyjnego VI Międzynarodowej Konferencji Naukowej z cyklu „Polska-Rosja” znalazł się prof. dr hab. Władimir Juriewicz Stromow (1977-2022). Był on rektorem Państwowego Uniwersytetu im. G. Dzierżawina w Tambowie, znanym z imperialnych poglądów i związków z rosyjskim sektorem bezpieczeństwa.Stromow krótko przed śmiercią wsparł inwazję Rosji przeciwko Ukrainie i podpisał list przedstawicieli uniwersytetów popierający „demilitaryzację i denazyfikację Ukrainy”.Nie powinno wiec nikogo dziwić, że Jarosław Stróżyk wypiera się takiej znajomości. No powodów do przechwałek z pewnością nie ma…, Kiedy w grudniu 2023 r. gen. bryg. rez. Jarosław Stróżyk zasiadł w fotelu szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego i po latach politycznego zaangażowania zaczął udawać apolitycznego żołnierza Wojska Polskiego, nikt nie sądził, że ma tak słabą pamięć. ZOBACZ NASZ MATERIAŁ. Źródło: Republika









